20.04.2015

Prolog

Wygładziłam dłonią skrawek śliskiego i cienkiego materiału. Spódnica wydawała się na moim ciele bardziej opięta niż zwykle, a koszulka zasłaniała mi jedynie piersi. Kolczyk w moim pępku niebezpiecznie błyszczał. Mienił się się różnymi kolorami, a srebrny kwiatek delikatnie się wpasowywał w moje ciało. Wzięłam głęboki oddech i po chwili z świstem wypuściłam przezroczyste powietrze. Nigdy nie lubiłam imprez.
- To nie mój styl Valerie. Nie wiem w coś mnie ubrała, ale długo w tym nie wytrzymam. - poczułam ostre łzy w moich oczach, które kuły powieki, by uroniły choć trochę. Przyjaciółka złapała mnie za ramiona i kołysała mną w uścisku. Uśmiechnęłam się do siebie. Jedna prawdziwa. Jedna będąca podobną do mnie. 
- Dobra, dobra. Nie rozklejaj się, za chwilę chłopaki przyjeżdżają! - pisnęła zadowolona. Nie ma to, jak mieć superowego batmana za chłopaka i zamiast super mocy, ma perkusję. 
Uśmiechnęłam się pomimo tego do siebie, niewiele chciałam od życia. Jedynie szczęścia, którego może jeszcze nie znalazłam?
Usłyszałyśmy trąbienie samochodu, więc posłusznie zeszłyśmy w dużych koturnach, nieco śmiesznie i głośno stukając nimi o polakierowany parkiet. Wzięłyśmy najpotrzebniejsze rzeczy i z lekkim uśmiechem na ustach zamknęłyśmy dom moich rodziców. Luke wyszedł po mnie, zaś Ashton doszedł do przyjaciółki w drodze. Mój chłopak objął mnie w pasie i mocno zaparł mnie swoimi ustami, przez co zderzyliśmy się z maską samochodu. Kiedy się oderwaliśmy Ashton i Valerie się na nas głupio patrzyli, po czym skomentowali to głośnym śmiechem. 
- Najpierw impreza, później seks Luke! - zaśmialiśmy się z chłopakiem sarkastycznie i wsiedliśmy na tylne miejsca pasażerów w samochodzie. Złapana ręką w pasie przez Hemmings'a i otulona piosenką z grającego radia było mi bardzo dobrze. Za chwilę jednak musiała zostać przerwana idealna harmonia. Musiałam pójść z chłopakami i dziewczyną na imprezę. Zniesmaczona i nie co oburzona czekałam, aż Luke zrobi pierwszy ruch, jedynie zbliżył się do mnie i szepnął mi na ucho. 
- Spróbuj się bawić dobrze. Za niedługo wrócimy, obiecuję. 
Uśmiechnęłam się do niego i cmoknęłam go w usta, po czym doszliśmy do Ashton'a i Valerie, którzy poszli bez nas. 
Cześć, jestem Emily poznaj moją historię!

3 komentarze:

  1. ''Nie ma to, jak mieć superowego batmana za chłopaka i zamiast super mocy, ma perkusję'' - aka najlepsze słowa mojej ukochanej pisarki <3
    Wiesz że cię kocham nie?!

    I TO MA BYĆ OPO +18 BO JA BYĆ NIE WYŻYTA I KOCHAĆ LITERATURĘ EROTYCZNĄ A TY MI MUSIEĆ TAKĄ ZAFUNDOWAĆ ;D

    Zakochałam się w prologu :D
    Jest cudowny, jak i ty :*
    A do tego powiem ci że fajny masz szablon :D
    A teksty pod zdjęciem najlepsze XD

    A! I zmień statystykę żeby nie było tych kresek bo mnie one wkurwiają :O

    Obsada jest cudowna! *o*

    A ja nadal czekam na fabułę! ^^

    Buzi i w najbliższym czasie masz mi dać tu pierwszy rozdział!

    KC dupo :*


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. + WPADAJ DO MNIE NA CHATĘ BO JEST WOLNA WIĘC ROBIĘ BIBĘ Z JANOSIKAMI W TLE ;D

      Usuń
    2. ZABIJĘ CIĘ ZA TEN TEKST POD NAGŁÓWKIEM ;O

      Usuń

Szablon by
InginiaXoXo